środa, 9 października 2019

Czekolady z Gruzji

Do niedawna miałam zaledwie 3 opakowania czekolad z Gruzji. Dzięki Kasi mój zbiór liczy już 13 opakowań. Producentem tych czekolad jest firma "Barambo", która mieści się w Tbilisi.

Opakowania powyższych czekolad są papierowe, a asortyment o smaku: gofry z rodzynkami, pomarańczy, maliny, z sezamem, gorzka, mleczna, z orzechami. Firma produkuje również bardziej luksusowe czekolady w opakowaniach tekturowych:



Są to czekolady o smaku: kremu Brulee, tiramisu, Panna cotta i z orzechami. 

czwartek, 12 września 2019

Ciekawe opakowania III

Dostałam zestaw 6 małych czekoladek, które są sprzedawane jako "Słodka pamiątka z Polski". Na opakowaniach są obrazki z najciekawszymi miejscami z Białegostoku, Bielsko - Białej, Łodzi, Sopotu, Warszawy, Zakopanego.


Otrzymałam również kilka opakowań czekolad czeskich. Na pierwszym z nich jest rysunek kamieniczek w Pradze. Kolejne dwie marki Euphoria zawierają nasiona konopi włóknistej: 



Szczególnie to opakowanie jest interesujące, bo po rozwinięciu mamy mapę Amsterdamu z zaznaczonymi kawiarniami. 



Na koniec opakowanie z Francji przypominające pocztówkę  z rysunkiem wieży Eiflfa:

środa, 14 sierpnia 2019

Czekolady z Tunezji i Ekwadoru

Mam opakowania czekolad z kolejnego państwa w mojej kolekcji. To cztery czekolady z Tunezji, które dostałam od Gosi. Dwie czekolady o wadze 90 gramów marki Maestro  Sensations, przeznaczone dla koneserów:


Pierwsza z lewej to czekolada mleczna, druga to deserowa o zawartości 55% kakao. Maestro Sensations to  marka raczej  luksusowych czekolad.
Kolejne dwie to małe czekoladki przeznaczone dla dzieci:



Pierwsza z drażetkami, druga mleczna o wesołym opakowaniu, na którym są trzy małe kaczuszki. Produkty te są rozprowadzane przez "Saidagroup", która sprzedaje: herbatniki, sery i czekolady.
Dostałam również kolejne opakowanie czekolady z Ekwadoru:


Wcześniej już miałam 2 opakowania marki Pacari. To firma, która otrzymała ponad 300 międzynarodowych nagród. Czekolady Pacari są często dawane w prezencie i dlatego można je kupić w pięknym skórzanym pudełku:


Mam jeszcze opakowanie gorzkiej czekolady z nadzieniem bananowym marki Ananda, również z Ekwadoru:

wtorek, 23 lipca 2019

Zakupy czekolad w Gdańsku

Podczas mojego pobytu w Gdańsku postanowiłam kupić czekolady, których brakuje mi w mojej kolekcji i które mogę kupić tylko w mieście, w którym są produkowane. Jest to dla mnie niezrozumiałe dlaczego nie można kupić tych czekolad w całej Polsce. Czy producentowi nie zależy na zwiększeniu sprzedaży? W dodatku okazało się, że nawet w Gdańsku można je kupić tylko w punktach Gdańskiej Informacji Turystycznej i to nie wszystkich.  Tylko w jednym z  nich dostałam czekolady wzorowane na starych pocztówkach. Te mleczne już miałam (dostałam je w zeszłym roku od Basi i Krystiana), ale kupiłam wszystkie jakie były:



Pomyślałam, że pozostałe dostanę w sklepie firmowym "Bałtyku", ale i tutaj czekało mnie rozczarowanie. Nie było w nim nawet tych zamieszczonych wyżej, ale dostałam tam proteinowe czekolady Bossman. Są to czekolady o zwiększonej zawartości białka i bez dodatku cukru, o smaku: słonego karmelu, mięty i pomarańczy.



Kupiłam jeszcze czekoladę "Malajską". To czekolada z wiórkami kokosowymi, produkowana w latach 70. której przywrócono produkcję, jednak ilość składników zwiększono.



Moja kolekcja wzbogaciła się również o czekoladę z nadzieniem toffi:



Chciałam jeszcze kupić czekolady "Bałtyk" zwane produktami regionalnymi, niestety ich nie było. To dziwne, że w sklepie firmowym był tak mały asortyment czekolad.
Na ul. Długiej kupiłam również 2 czekolady z serii Sweet Postcard:



Dwa lata temu kupiłam już czekolady z tej serii, tak więc powiększyłam swoje zbiory. Ogólnie to jestem trochę rozczarowana zakupami, ponieważ liczyłam, że dostanę wszystkie rodzaje współcześnie produkowanych czekolad firmy "Bałtyk". Jeżeli to ma być promocja Gdańska poprzez czekolady, to chyba nie do końca skuteczna.

piątek, 21 czerwca 2019

Czekolady z Indii, Singapuru i Wietnamu

Miło dostać opakowanie czekolady z Singapuru i w dodatku takie piękne. To czekolada marki Chocoelf, wielokrotnie nagradzana za jakość i smak. Na opakowaniu jest Merlion. To istota z głową lwa, mająca ciało ryby. Ja dostałam opakowanie po czekoladzie deserowej bez cukru połączonej z  napojem Singapore Sling, produkowanym  na bazie ginu. Podobno takie połączenie smaków daje wyjątkowe orzeźwienie. Czekolada o wadze 65 gramów kosztuje 12 dolarów. 



Z tej serii są jeszcze czekolady z owocami mango, orzechami nerkowca, macadami, dżemem kokosowym, z pieprzem i chili. Wszystkie nie zawierają cukru.
Dostałam również ciekawe opakowanie czekolady mlecznej z Wietnamu w kształcie koperty.



Wcześniej już miałam 2 inne wietnamskie opakowania:



Z tych egzotycznych dla mnie krajów, mam jeszcze 2 opakowania czekolad z Indii. Niestety nie mam informacji o producencie tych czekolad. Dowiedziałam się tylko, że w ostatnich kilku latach roczne spożycie czekolady w Indiach na mieszkańca wzrosło z 40 gramów do 120. Porównując do krajów europejskich to naprawdę niewiele, ale biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, jest to obiecujący rynek dla producentów czekolady.



poniedziałek, 3 czerwca 2019

Czekolada Studentská

Czekolada Studentská jest bardzo popularna w Czechach, ale lubią ją także Polacy. Jest produkowana od 1975 roku. Jej główną cechą jest obecność w niej malutkich kawałeczków galaretki, rodzynek, orzechów arachidowych. Obecnie produkuje się bardzo dużo czekolad o różnych smakach. Mogą posiadać w składzie różne owoce jak wiśnie, jabłka, gruszki, morele, jeżyny, śliwki, porzeczki, maliny połączone z przyprawami jak cynamon, wanilia, ale zawsze są w niej małe żelki.
Moje najstarsze opakowania, to jeszcze Czechosłowacja:



Mleczna i biała z rodzynkami o orzechami arachidowymi lata 1998 - 1999:



Czekolady Studentská mają wagę najczęściej od 170 - 200 gramów:



O wadze 170 gramów, trochę inne opakowanie: