piątek, 9 listopada 2018

Opakowania od kolegów moich znajomych

Przez wiele lat sama odkładałam każde opakowanie kupionej czekolady, ale moja kolekcja niewiele się powiększała. Kilka artykułów zamieszczonych w lokalnych gazetach, zapisanie się do Ostrowskiego Klubu Kolekcjonera, udział w kilku wystawach, spowodowały, że moja kolekcja zaczęła się rozwijać. 
Moja rodzina, znajomi i przyjaciele moich przyjaciół dostarczają mi  opakowania do mojej kolekcji. Ostatnio dostałam kilka ciekawych opakowań od Adriana, kolegi Krzysia. Wśród nich były 3 opakowania marki Green&Black's.



Początek rozwoju firmy to 1991 rok. Nazwa "Green&Black's" oznacza "Zielony i Czarny". "Zielony" oznacza etyczne pozyskiwanie surowców do produkcji, a "Czarny" wysoką jakość kakao. W 1994 roku jedna z produkowanych czekolad, jako pierwsza otrzymała certyfikat Fundacji Fairtrade. Dostałam opakowania czekolady deserowej, mlecznej i o smaku maliny z orzechami laskowymi.
Od Adriana dostałam jeszcze opakowanie francuskiej czekolady, a Monika dorzuciła granatowe opakowanie czekolady Marabou Premium EKO.

 

Również Marzenka dorzuciła mi kilka opakowań belgijskich czekolad: 



Przekazała mi  też kolejne opakowania z Bośni i Hercegowiny oraz z  Hiszpanii, a to tylko niektóre z otrzymanych. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagają rozwijać moją kolekcji.



niedziela, 28 października 2018

Czekolady z Białorusi

W Grodnie znajduje się największa białoruska fabryka  produkująca słodycze, w tym czekolady o nazwie "Kommunarka". Wytwarzane tam produkty są cenione nie tylko na Białorusi, ale również za granicą. Są eksportowane do Rosji, USA, Mongolii, Niemiec, Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i innych krajów. Czekolada produkowana z naturalnych składników jest ceniona przez ekspertów i często otrzymuje prestiżowe nagrody.
Otrzymałam 10 opakowań czekoladek o wadze 20 gramów każda. Czekoladki były w bombonierce, na której były napisy w językach krajów do których są eksportowane. Na każdym opakowaniu jest dziewczyna ubrana w piękny, ludowy strój, z  zaznaczeniem regionu z którego pochodzi.


4 czekoladki były mleczne i 6 gorzkich o zawartości 68% kakao.
Wcześniej miałam już inne opakowania czekolad tej firmy:



Na Białorusi czekolady produkuje również nie mniej znana firma "Spartak":



Prosty skład czekolad zza  wschodniej granicy powoduje, że są one znacznie zdrowsze i smaczniejsze, niż te które mają kolorowe opakowania z folii,  nieskończoną ilość smaków, równie dużą ilość składników z których są produkowane.

czwartek, 18 października 2018

Czekolady z Ukrainy

Dostałam opakowania różnych czekolad produkowanych na  Ukrainie. Fabryki produkujące czekolady Roshen, które są bardzo popularne, zawierają najwyższej jakości składniki oraz  unikalną recepturę . Znajdują się w Kijowie, Winnicy. Nazwa zakładu pochodzi od nazwiska właściciela Poroshenko.
Branża cukiernicza umieściła w "2017 roku Global Top 100" firmę Roshen na 24 miejscu producentów słodyczy. 



Firma Svitoch powstała w 1962 roku we Lwowie. W czasach radzieckich była jednym z najlepszych producentów czekolady. Od 1998 należy do Nestlé, która zdecydowała o produkcji czekolady o niższej zawartości kakao co spowodowało, że straciła nieco na atrakcyjności. 



Nowoczesna fabryka,  która powstała w 1999 roku w Dniepropietrowsku, produkuje czekolady pod nazwą Millenium i Lubimov. Mam w swojej kolekcji bardzo ładne opakowania tej firmy. Niestety nie wiem czy są równie dobre jak wyglądają.




Czekolady Lubimov można podarować na różne okazje, ponieważ mają ciekawe napisy: 
"Z miłością", lub "Jesteś wyjątkowy".

sobota, 6 października 2018

Czekolady z Gruzji, Jordanii i nie tylko

Musiałam wyjechać na 3 tygodnie i nie mogłam uczestniczyć w Ostrowskim Dniu Kolekcjonera. Po przyjeździe, okazało się, że w domu czeka na mnie mnóstwo nowych opakowań. Moja kolekcja wzbogaciła się o kolejne dwa państwa: 4 opakowania z Gruzji i 1 z Jordanii (kod kreskowy mnie zmylił i myślałam, że to z Cypru), a wcześniej dostałam 1 z Turcji.



Powyżej 4 gruzińskie opakowania, niżej po jednym z Jordanii i Turcji.



Wśród tych opakowań, które na mnie czekały były dwa piękne z dawnego Związku Radzieckiego z "Kopciuszkiem" i bajkami Puszkina.  

Z Estonii natomiast urocze opakowanie z kobietami w strojach ludowych z dzbankami na głowie. 


I jeszcze kolejne dwa opakowania z Izraela:



O pozostałych opakowaniach napiszę w kolejnych postach, a dzisiaj zapraszam wszystkich zainteresowanych do Hali Sportowej w Pleszewie, gdzie 7 października odbędą się na V Pleszewskie Spotkania Kolekcjonerskie , w których wezmę udział.