sobota, 6 października 2018

Czekolady z Gruzji, Jordanii i nie tylko

Musiałam wyjechać na 3 tygodnie i nie mogłam uczestniczyć w Ostrowskim Dniu Kolekcjonera. Po przyjeździe, okazało się, że w domu czeka na mnie mnóstwo nowych opakowań. Moja kolekcja wzbogaciła się o kolejne dwa państwa: 4 opakowania z Gruzji i 1 z Jordanii (kod kreskowy mnie zmylił i myślałam, że to z Cypru), a wcześniej dostałam 1 z Turcji.



Powyżej 4 gruzińskie opakowania, niżej po jednym z Jordanii i Turcji.



Wśród tych opakowań, które na mnie czekały były dwa piękne z dawnego Związku Radzieckiego z "Kopciuszkiem" i bajkami Puszkina.  

Z Estonii natomiast urocze opakowanie z kobietami w strojach ludowych z dzbankami na głowie. 


I jeszcze kolejne dwa opakowania z Izraela:



O pozostałych opakowaniach napiszę w kolejnych postach, a dzisiaj zapraszam wszystkich zainteresowanych do Hali Sportowej w Pleszewie, gdzie 7 października odbędą się na V Pleszewskie Spotkania Kolekcjonerskie , w których wezmę udział. 

poniedziałek, 17 września 2018

Czekolady z Grecji

Większość turystów odwiedzających Grecję, jeżeli już się decyduje na kupno słodyczy, to wybiera chałwę lub galaretki loukoumi, ale mnie interesuje czekolada, a właściwie jej opakowanie. Nie mam zbyt wielu greckich opakowań po czekoladach, ale z tych które posiadam bardzo mi się podobają firmy Oscar, ponieważ przypominają pocztówki  i promują zabytki.



Są na nich nie tylko budowle, ale również rzeźby. Mam 4 opakowania batoników z pięknymi greckimi posągami.


W Grecji jest jeszcze kilku innych producentów czekolad. Popularne są czekolady ION.



Czekolady to nie są słodycze często kupowane w Grecji. Myślę, że zdecydowanie czekolada nie smakuje, kiedy panuje upał.

wtorek, 4 września 2018

Nowe nabytki z lat 80.

Jak każdy kolekcjoner lubię dostawać nowe opakowania, ale najprzyjemniej jest dostać z lat, które dawno już minęły. Udało mi się wymienić na kilkanaście takich opakowań, głównie z lat 80. Wśród otrzymanych opakowań dwa były firmy Kraš z dawnej Jugosławii.



Również dwa opakowania dostałam z dawnego NRD:


Kilka opakowań było polskiego producenta, firmy Bałtyk:



Piękne opakowanie z widokiem na Wawel:

Moja kolekcja została także uzupełniona o 7 opakowań serii Hobby:


Wszystkie te opakowania bardzo mnie ucieszyły, chociaż ta wymiana była zajęła mi trochę czasu. Tutaj zamieściłam tylko te najciekawsze.

niedziela, 26 sierpnia 2018

Czekolady z Filipin i Indii

Ostatnio wymieniłam się z Harriet, która przysłała mi opakowania czekolad z Filipin w zamian za znaczki pocztowe. Niestety wszystkie opakowania były z folii. Mogę stwierdzić, że ze wszystkich opakowań foliowych, jakie dostałam, te było najtrudniej rozkleić. Nastąpiło przy tej okazji trochę uszkodzeń. 



Powyżej opakowania firmy Goya, niżej innego producenta.




Latem wielu moich krewnych i znajomych przywozi mi ze swoich podróży opakowania z krajów, które odwiedzili. Dostałam pierwsze w moich zbiorach 2 opakowania czekolad z Indii.




Z opakowań czekolad z Chin miałam tylko te z końca lat 80. Teraz dostałam 2 opakowania współczesne marki Meiji, która jest bardzo popularna w Japonii.



Po opakowaniach można poznać kraje, które Polacy odwiedzają. Widać, że kierunek wschodni jest mniej popularny i trudniej  zdobyć stamtąd opakowania. Obecnie mam już opakowania z 65 krajów, które można obejrzeć na mojej stronie "Kolekcja".

sobota, 11 sierpnia 2018

Nowe z Japonii, Indonezji, Chile, Madagaskaru, Ekwadoru

Jeszcze niedawno nie miałam ani jednego opakowania z Japonii, a tu znowu dostałam kolejne. Obecnie mam już 17 opakowań z Japonii!



Także Adella przysłała mi piękne opakowanie z Indonezji; więc mam już 12 opakowań z tego kraju, niżej najnowsze:


Nazwa tej czekolady nawiązuje do słynnego wulkanu Krakatau. Kolejne z Chile:

Dwa opakowania z Madagaskaru:



I jeszcze jedno z Ekwadoru:



Niełatwo zdobyć opakowania z tych krajów, więc każde jest dla mnie cenne.