niedziela, 5 listopada 2017

Ciekawe opakowania II

Dostałam opakowanie niezwykłej czekolady. To czekolada wyprodukowana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Firma mieści się w Dubaju i jako jedyna na świecie produkuje czekoladę z mleka wielbłądzic. Ma własną farmę składającą się z 3000 wielbłądów. Firmową perełką tej firmy jest właśnie ta czekolada produkowana w kilku smakach owinięta w złotą folię na której nadrukowano małe wielbłądy. Grażynko dzięki za opakowanie. 



Ostatnie dni są dla mnie bardzo owocne w otrzymywaniu nowych opakowań. Kolejne piękne opakowanie tym razem z Moskwy, na którym jest fotografia Ławry Aleksandra Newskiego mieszczącej się w Petersburgu. To monastyr, kaplice grobowe i nekropolia. W tym monastyrze pochowano Aleksandra Newskiego, księcia Nowogrodu kanonizowanego przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. 
To jedna z wielu czekolad z zabytkami Petersburga. Prawdopodobnie w oryginale była jeszcze wkładka z 6 zdjęciami tego zabytku (skan 2). Może będzie to początkiem do zdobycia kolejnych z tej serii. Opakowanie dostałam od Jacka (kolegi Marzenki), który jest stałym dostawcą nabytków do moich zbiorów.

           













Kolejna ciekawa czekolada wykonana ręcznie. To Czekoladowa mapa Tatr wykonana w trzech wymiarach. Zaznaczono na niej najważniejsze góry: Świdnicę, Kasprowy Wierch, Giewont, Kopę Kondracką, Krzesanicę, Ciemniak. Składa się z doskonałych składników i ma wagę 200 gramów. To doskonały upominek (od mojego brata) na długie jesienne wieczory, tylko jak zjeść Tatry?
Nie da się zjeść "ciastko" i mieć "ciastko".
















I jeszcze opakowanie czekolady z Białorusi, z Puszczą Białowieską z żubrami.




wtorek, 24 października 2017

Wedlowska kolekcja symboli i zabytków polskich miast

Miałam napisać post o dalszych opakowaniach z serii Czekoladowa Encyklopedia Komunikacji Światowej, ale kupiłam i dostałam kolejne czekolady Wedla, z pięknej kolekcji zawierającej symbole i zabytki polskich miast. 



To bardzo piękne opakowania z zabytkami Krakowa, Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia. Nawet nie wiem ile ich jest w tej serii, ponieważ na stronie Wedla jest 14 wzorów, ale nie ma wśród nich np. czekolady na którym jest  Zakopane z Giewontem, a którą dostałam. 



                       
Wyżej opakowanie z Pałacem Kultury i Nauki oraz pomnik Kopernika w Warszawie. Wszystkie czekolady  mają wagę 100 gramów i są mleczne lub gorzkie. W środku tekturowego opakowania jest srebrna folia z logo Wedla, a wewnątrz czekolada naprawdę dobra, nie taka jak też tego producenta w sklepach sieciowych. Cena tych czekolad to 10 złotych.
   

To ratusz we Wrocławiu i fontanna Neptuna w Gdańsku. Na razie mam 8 opakowań z tej serii, może uda się zebrać wszystkie.
Na koniec wspomnienie z IV Pleszewskiego Spotkania Kolekcjonerskiego, które odbyło się 22 października 2017 roku, w którym wzięło udział 82 kolekcjonerów, reprezentujących wiele ciekawych pomysłów jakie można zbierać rzeczy jak: żelazka, radia, fotografie, figurki, magnesy, miniaturowe buteleczki z alkoholem, monety, medale, znaczki, fajki i wiele innych przedmiotów.


Po prawej pamiątkowa pocztówka specjalnie wydana dla biorących udział w IV Pleszewskim Spotkaniu Kolekcjonerów. Dziękuję p. Piotrowi Świderskiemu za zaproszenie i wspaniałą organizację imprezy.

wtorek, 17 października 2017

Czekoladowa Encyklopedia Komunikacji Światowej - część II


W poprzednich poście opisałam opakowania, które ukazały się w 1974 - 1978.  To II część mojej kolekcji opakowań należących do Czekoladowej Encyklopedii Komunikacji Światowej. Są na niej również samoloty, seria oznaczona literą B. 


Tym razem to 100 g czekolady nadziewane. Cena 13 złotych.


Odwrotna strona opakowań.



Na opakowaniach jest jeszcze małymi literami napis ZPC 22 Lipca. Dopiero w 1989 roku powrócono do oryginalnej nazwy "E. Wedel". To część mojej kolekcji.

poniedziałek, 9 października 2017

Czekoladowa Encyklopedia Komunikacji Światowej - część I

W latach 1974 - 1978 "Wedel" wypuścił serię "Hobby". To Czekoladowa Encyklopedia Komunikacji Światowej. W skład kolekcji na opakowaniach której znajdowały się samoloty, statki i okręty, lokomotywy, samochody było 360 wzorów. Dzisiaj pokażę opakowania samolotów. To część mojej kolekcji.



To odwrotna strona opakowań. Były to czekolady mleczne o wadze 100 g, które kosztowały 13 złotych. 


Do serii był wydany specjalny album, który można było otrzymać wysyłając 180 sztuk różnych kuponów wyciętych z opakowań.       
Mam w swojej kolekcji kilka dubletów, które wymieniłabym tylko na takie opakowania, których mi brakuje.

wtorek, 26 września 2017

Dziewczyny z PRL na czekoladach "Społem"

We Włocławku istniały Zakłady Wytwórcze "Społem". Produkowano w nich czekolady w opakowaniach na których były zdjęcia dziewcząt, dzieci, obrazki z bajek. Obecnie zakład już nie istnieje. W swojej kolekcji mam kilkanaście opakowań tej firmy.



Opakowania czekolad z lat 1976 - 1979 nazwanych imionami: Karina, Violetta, Dominika, Agnieszka o różnych smakach: mleczna, śmietankowa, z kawą, z orzechami laskowymi, w cenie po 25 złotych.

Kolejne czekolady o wadze 100 g nadziewane w cenie 14,50 złotych, wyprodukowane w 1973 roku.



Powyżej również nadziewane czekolady o nietypowej wadze 105 g, z obrazkami z bajki Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Śnieżka oraz z Koreanką. To czekolady z lat 1975 - 1978 w cenie od 11 zł do 15 zł. 
Ładne opakowania, smaku ich nie pamiętam, wtedy rzadko się jadło czekolady, więc na pewno smakowały.   

wtorek, 12 września 2017

Czekolady Milka

Początek produkcji popularnej czekolady Milka zaczął się w szwajcarskim mieście Neu­châtel, gdzie cukiernik Philippe Suchard w 1825 roku rozpoczął sprzedaż ręcznie robionych słodyczy. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku  firma Suchard'a wyprodukowała pierwszą tabliczkę czekolady mlecznej. 
W 1901 roku zarejestrowano nazwę "Milka", która powstała od połączenia słów: Milch i Kakao. Od początku istnienia firmy wzór opakowania tworzy fioletowe tło z łaciatą krową na tle Alp.
Moje najstarsze opakowania tej czekolady są papierowe. Na jednym z nich jest skoczek narciarski Martin Schmitt, który na swoim kasku reklamował "Milkę".















Obecnie istnieje mnóstwo rodzajów czekolady "Milka": z ciasteczkami Lu, z solonymi krakersami, z kawałkami karmelu, malinowa, jogurtowo truskawkowa, mleczna z kawałkami herbatników, z ciasteczkami oreo, mleczna z trzema różnymi nadzieniami i jeszcze wiele innych.





Opakowania tych czekolad dostałam od  Jacka, który pracuje z Marzenką. Jacek ciągle próbuje nowych smaków i specjalnie dla wzbogacenia mojej kolekcji, kupuje różne rodzaje czekolad Milka, Wawel, Wedel. Także moja znajoma Amelia często przynosi mi opakowania "Milki".

Dzisiaj chciałam się również pochwalić pierwszym opakowaniem czekolady wyprodukowanej na Dominikanie, którą przywiozła Halszka, koleżanka mojej bratanicy Marzenki. Halszka wyjechała na tam podczas "miodowego miesiąca", a jednak nie zapomniała przywieź tak cenne dla mnie opakowanie, a czekolada chociaż biała, była też bardzo dobra.



piątek, 1 września 2017

Czekolady Nestlé

W latach 60. XIX wieku, Henri Nestlé z wykształcenia farmaceuta wyprodukował odżywkę dla niemowląt, które nie mogły być karmione przez swoje matki. Produkt ten był dobrze sprzedawany w znacznej części  Europy.  Henri Nestlé znakiem towarowym swoich produktów zrobił własny herb, którego nazwa (nestlé) w szwajcarskim dialekcie oznacza gniazdko. Jego sąsiadem i przyjacielem był Daniel Peter. Posiadał on własną firmę, w której opracował nową technologię połączenia mleka i proszku kakaowego, otrzymując pierwszą na świecie mleczną czekoladę. Wkrótce obie firmy się połączyły. Nowy zakład rozszerzał swój asortyment o nowe produkty i otwierał nowe fabryki w wielu krajach. Dzisiaj koncern Nestlé produkuje odżywki dla dzieci, słodycze, płatki śniadaniowe, lody, kawę.
Moimi najstarszymi opakowaniami czekolad Nestlé na których nie ma jeszcze kodów kreskowych (w krajach zachodnich zaczęto je stosować pod koniec lat 80) są:





Czekolady mleczne o wadze 200 gramów, przysłane z Francji w latach 70. XX wieku. Z lewej z ceną 6,20 franków; z prawej 4,20.  
        













Czekolada biała wyprodukowana w Niemczech o wadze 100 gramów również bez kodu kreskowego z ceną 1,19 marek niemieckich; z prawej biała z suszonymi owocami wyprodukowana w Belgii z datą ważności 1992 roku.


 











Współczesne czekolady, z lewej mleczna z nadzieniem sernikowym i truskawkowym kupiona w Polsce, z prawej deserowa kupiona we Francji.


                       













Nowa seria 100 gramowych czekolad Nestlé L'atelier:  Nr 1 gorzka 70% kakao i Nr 8 deserowa 54% kakao z karmelem, kupione we Francji. Te czekolady przywiózł kolega mojej bratanicy Marzenki Karim, który na moje szczęście próbuje czekolady o różnych smakach i zawsze pamięta żeby kupić z interesującym opakowaniem.